Mairead deBláca

Mairéad jest uznaną artystką i projektantem biżuterii z Dublina w Irlandii. Inspirację czerpie z natury i świata wokół – tworzy biżuterię piękną, delikatną, niesymetryczną i charakteryzującą się naturalnymi nieregularnościami

Swoje studio założyła w 2013, zachęcona przez znajomych po wielu latach zajmowania się malarstwem na światowym poziomie. Ma na swoim koncie szereg kolekcji zwieńczonych sukcesem, jak Dublin Mountains, Forget me knots, Dream Sequence i Butterfly ranges.

Są to przetłumaczone fragmenty wywiadu z Mairéad deBlaca na blogu Floralesque.

Jakie jest Twoje pierwsze wspomnienie związane z modą?

Moja ciocia kochała modę i tworzenie ubrań, dużą część dzieciństwa spędziłam z nią, przyszywając guziki i przerabiając ubrania zgodnie z najnowszymi trendami. Uwielbiałam przeglądać wszystkie magazyny modowe, które posiadała!

Czy możesz nam zdradzić szczegóły procesu projektowania? Skąd bierzesz inspiracje i jak wybierasz materiały, z których korzystasz?

Jestem malarką z zawodu i stąd pochodzi moja inspiracja w biżuterii. Malowałam wiele irlandzkich pejzaży, w szczególności gór, które zainspirowały moją kolekcję „Irish Mountain”. Pierwsze projekty wykonuję jako szkice ołówkiem lub węglem, potem farbą olejną, dalej tworzę już w kruszcu – złocie lub srebrze.

Czy trudno jest wytwarzać biżuterię w Irlandii? Korzystasz z lokalnych materiałów czy musisz je importować?

Bardzo istotne jest dla mnie tworzenie z materiałów dostępnych w Irlandii. Mamy świetnych złotników w tym kraju, nie wyobrażam sobie dlaczego miałabym tworzyć cokolwiek za granicą. Cała moja biżuteria jest stemplowana w Dublinie, przez tamtejszy urząd pobierczy w Zamku Dublińskim.

Wyobrażam sobie że może to być trudny wybór, ale czy jest jakiś moment w Twojej karierze, z którego jesteś najbardziej dumna?

W grudniu 2015 roku zostałam wschodzącą gwiazdą wśród lokalnej społeczności przedsiębiorczych kobiet. Byłam niesamowicie podekscytowana! Wygrałam już wiele nagród za swoje malunki, jednak to była pierwsza za biżuterię. Mam nadzieję, że jedna z wielu!

Zobacz więcej od Mairéad