Urodzony we wschodniej Francji, wychowywał się w niewielkiej wiosce z rodzicami, którzy produkowali sery. Manufaktura rodziców zainspirowała go do pójścia podobną drogą.

W wieku 18 lat opuścił Francję i wyruszył na Karaiby, gdzie utrzymywał się z produkcji i sprzedaży własnej biżuterii. Pasja do biżuterii przywiodła go do Indii, Kuby, Kanady, Stanów Zjednoczonych, Meksyku, Kostaryki, Chile, Argentyny, Ekwadoru, Wysp Galapagos, Gwatemali i Wysp Wielkanocnych, ale ostatecznie osiedlił się w Paryżu, gdzie założył swoją autorską pracownię – Goutte de Terre (kropla ziemi).

W pracy inspiruje się głównie naturą i wodą.

Są to przetłumaczone fragmenty wywiadu z Raphaëlem na blogu Lucky Break Consulting.

Co zainspirowało Cię do założenia własnego biznesu?

Podróżowałem przez 12 lat, tworząc muzykę i bużuterię, więc naturalnie po tym czasie postanowiłem pracować tylko na swój rachunek. Chciałem zarabiać na życie tym, co potrafię zrobić przy pomocy własnych rąk.

Jak opiszesz to, co tworzysz?

Tworzę nowoczesną i minimalistyczną biżuterię z porcelany oraz rzeźby z akcentami takich metali jak złoto, brąz i srebro. Każdy przedmiot tworzę indywidualnie z wielką starannością.

Kiedy zaczynałeś, jak wyobrażałeś sobie swoją markę?

Myślałem o przedsiębiorstwie, które wspiera nie tylko artystów ale również planetę. Goutte de Terre to marka dążąca do pomocy organizacjom non-profit związanymi z dostępem do wody pitnej – chciałem, by moja firma wspierała innych, nie tylko mnie. Wyobrażałem sobie miejsce, gdzie możesz zobaczyć twórcę i zobaczyć go „w akcji”, gdzie będziesz wiedzieć że Twój zakup pomaga również innym.
Opowiedz nam o swoim dniu, co robisz na codzień?

Najważniejsze najpierw: gram na gitarze! Kiedy tylko komputer się uruchomi, odpowiadam na nowe wiadomości e-mail. Potem zajmuję się sesją fotograficzną biżuterii (jeśli za oknem jest piękne słońce, w Paryżu nie zdarza się to zawsze) lub mediami społecznościowymi. Oczywiście część dnia spędzam w swojej pracowni. Tworzenie  każdego przedmiotu przeplata się z przerwami na wysuszenie i utwardzenie go w piecu. Pracownia w Paryżu jest również sklepem, więc w czasie dnia obsługuję klientów, doradzając im wybór biżuterii na odpowiednią okazję. Lubię rozmawiać z ludźmi, sprawiać, że czują się u mnie dobrze i komfortowo. Lubię, kiedy czują się wyjątkowo i cieszą się z wizyty u mnie.

Kiedy jesteś zabiegany, co pozwala Ci przywrócić spokój i koncentrację?

Moja muzyka! Po prostu biorę gitarę i schodzę na dół sklepu, gdzie mam improwizowane studio muzyczne. Gram i śpiewam dopóki nie poczuję, że mogę wrócić do pracy… lub dopóki sąsiedzi na zaczną narzekać 😉

Twoja muzyczna playlista pełna jest…
Bossa Novy!

Jeśli mógłbyś jeść tylko jedno danie przez resztę życia, co by to było?

Czekolada

Jakie miejsca chciałbyś jeszcze odwiedzić?

Japonię, Birmę i Nową Zelandię

Zobacz więcej od Raphaëla